Feel&More – test sznurowadeł

 
 
 

Czy sznurowadło jest istotnym elementem buta i czy warto sobie zawracać nim głowę? Przecież sznurowadło to tylko kawałek sznurka, tasiemki czy innego materiału, który powoduje, że stopa trzyma się w bucie, jak pączek w maśle a przynajmniej tak powinna. No właśnie, czyli rola sznurowadła jest bardzo istotna i ważna a przekonały się o tym szczególnie te osoby, którym albo w trakcie treningu buty same się rozwiązały, albo sznurowadła pękły i trzeba było kombinować, jak dokończyć trening. Pół biedy, jak stało się to na treningu, ale jak taka sytuacja zdarzyła się w trakcie zawodów to dopiero był problem i każdy, kto się z nim zetknął zastanowił się nie raz, nie dwa, ale pewnie trzy, jak go rozwiązać i sobie z nim poradzić. Czy zainwestować w grubsze sznurowadła, czy w dłuższe, może mocniej zawiązać, lub na koniec zrobić supełek, żeby zapobiec przykrej niespodziance.
Feel&More (1)

Jak w bieganiu jeszcze można sobie z tym, jako tako poradzić, to w triathlonie sprawa będzie trudniejsza, szczególnie, jeżeli zależy nam na czasie i bardzo mocno spieszymy się w strefie zmian, gdzie but trzeba wsunąć na stopę i szybko zasznurować. Szybszym rozwiązaniem jest użycie gumki z pewnym systemem blokującym, który wystarczy zaciągnąć i sprawa rozwiązana. But trzyma się jak powinien, stopa nie przesuwa się na boki i w komfortowych warunkach możemy realizować trening czy start w zawodach.

Feel&More (4)

Wracając do sedna sprawy, czyli do sznurowadeł Feel&More w wersji Knot. Sznurowadła wykonane są ze specjalnej gumy X-Rubber, która jest mocno rozciągliwa i jednocześnie bardzo wytrzymała na zerwania i mocne pociągnięcia czy szarpnięcia. Dodatkowo każde sznurowadło pokryte jest „supełkami”, które uniemożliwiają wysunięcie się sznurowadła z oczka buta i tym samym sprawiają, że nawet, gdy nam się niespodziewanie rozwiąże, to zastosowany system zapobiegnie, że w ferworze walki spadnie nam but ze stopy i będziemy musieli kontynuować wysiłek na bosaka. Supełki, jak i całe sznurowadła wykonane są ze specjalnego poliestru, który jest odporny na ścieranie, czyli na ciągłe przesuwanie się w bucie i nieustanne tarcie w trakcie używania produktu. Co ważne, końcówki, podobnie jak w innych sznurowadłach zakończone są plastikowymi końcówkami, które producent określa, jako INF-TAG, czyli „technologia zakrzywionego agletu”, co ułatwia mocowanie sznurowadła w bucie.

Feel&More (6)

Kolejny model to sznurowadła w wersji Block, czyli bez supełków, ale ze specjalnym zaciskiem i klipsem uniemożliwiającym rozwiązywanie się sznurówki. To wersja bardzo przydatna w triathlonie, kiedy, jak wyżej napisałem liczy się szybkie założenie buta i jeszcze szybsze jego zasznurowanie, które w tym momencie ogranicza się do pociągnięcia za gumkę i zaciśnięciu ogranicznika w odpowiednim miejscu.

Feel&More (2)

Dla kogo dedykowane są, więc sznurowadła Feel&More? Na pewno dla sportowców, dla biegaczy, triathlonistów, gdyż praktycznie nie ma opcji, żeby rozwiązały się one samoistnie w trakcie treningu czy zawodów a ich elastyczność powoduje, że równomiernie rozkładają nacisk na stopę poprawiając komfort użytkowania.

Feel&More (3)

Producent wspomina tu również o takich grupach wiekowych, jak osoby starsze czy dzieci. Co do „seniorów” nie ma żadnych wątpliwości, ale dzieci powinny uczyć się min. jak sznurować buty, gdyż oprócz wartości dydaktycznych ma to na celu rozwój czynności manualnych dłoni i pracę nad rozwojem znajdujących się i cały czas rozwijających się mięśni w dłoni. Sznurowanie buta uczy również koncentracji i cierpliwości, która u dzieci powinna być tym bardziej rozwijana.

Reasumując testy sznurowadeł Feel&More, to bardzo dobra alternatywa dla zwykłych sznurowadeł, z którymi każdy miał problemy, kiedy zmęczone użytkowaniem pękały i rwały się na przysłowiowe strzępy. Regulowany nacisk, odpowiednia długość i elastyczność sprawia, że w bardzo prosty i łatwy sposób możemy dopasować je do naszych potrzeb a bogata gama kolorów na pewno pomoże dopasować sznurowadła Feel&More do naszych ulubionych butów.

Feel&More (5)

prev
next