Nadeszła wiekopomna chwila…

Mogę powiedzieć, że jest już bliżej niż dalej i lada moment, ba… na dniach ruszy sprzedaż mojej pierwszej książki. To dość ciekawe uczucie, kiedy nigdy niepublikowane historie, kłębiące się gdzieś w mojej pamięci w końcu ujrzą światło dzienne i będziecie mogli o nich przeczytać. Część historii została już opisana w pewnej formie na blogu, ale to nie to samo, co trzymana w rękach, pachnąca i przede wszystkim namacalna książka. Cieszę się i jestem bardzo ciekaw, jak się przyjmie, jakie będą komentarze, reakcje i spostrzeżenia. Bądźcie więc czujni, jak ważki, bo już za chwileczkę, już za momencik…

prev
next